Uncategorized

Buty trekkingowe: HanWag, The North Face, Quechua, Hi-tec

trekking-the-top

Testujemy !

Najważniejsza część naszej górskiej garderoby. Nie ma nic gorszego niż wędrowanie ze łzami w oczach. Mało rozchodzone, źle dobrane rozmiary, niedopasowanie do panujących warunków pogodowych. To częste błędy, które niekiedy mogą doprowadzić do problemów i zwyczajnie mogą odebrać nam całą przyjemność z podróżowania.

Ja sama mam kilka modeli za sobą. Wędrowałam w każdych możliwych warunkach i tylko na tej podstawie weryfikowałam swoje obuwie. Starajmy się dobrze przemyśleć zakup obuwia górskiego. Dobierzmy je odpowiednio do swoich oczekiwań oraz samej intensywności trekkingu. Jeżeli masz zamiar jeździć raz w roku zimą w góry, to wydawanie pieniędzy na buty lodowcowe i raki automatyczne to strata pieniędzy( chyba, że masz ich za dużo).

 

  1. HanWag Annapurna GTX Lady

5968

Typowe skorupy. Moje pierwsze buty z twardości B/C. Ciężko mi się było do nich przyzwyczaić. Ten model jest przystosowany pod półautomaty, ale z nich jeszcze nie korzystałam. Marka Hanwag to niemiecka firma, jeden z czołowych producentów obuwia trekkingowego, turystycznego i wysokogórskiego na świecie. Wcześniej słabo znałam tą markę. Nie w każdym sklepie górskim znajdziemy HanWagi, w porównaniu np do Meindla.

Model, który opisuję jest ciężko dostępny. W tej chwili można dostać podobny, np HanWag Alaska. Ogólnie but jest bardzo konkretny.  Jest  wytrzymały. Można było zauważyć po ilości uderzeń o skały. Zwyczajny but by miał już otarcia i uszkodzenia. Te modele są niemalże pancerne. Podeszwa oczywiście z Vibramu. Buty nieprzemakalne. Sprawdzałam to dużo razy. Chodziłam w wodzie, ani kropla nie dostała się do środka. Jedynym minusem jest waga. Możliwe, że jeszcze nowsze modele są lżejsze, natomiast ten niestety nie. Tu dla mnie zrodził się przykładowo problem gdy, przechodząc przez doliny chciałam użyć butów podejściowych, dopiero potem chciałam założyć skorupy. Niestety te buty są tak ciężkie, że wpakowanie ich do plecaka graniczy z cudem. Mimo poruszania się w nich nawet latem, wilgoć jest dobrze odprowadzana, dzięki czemu nie spotykałam się z nieprzyjemnym zapachem czy mokrymi stopami.

Buty są dosyć drogie, niektóre modele HanWagów przekraczają 1 tys. złotych. Można jednak trafić na fajne okazje i np w sklepie internetowym 8a.pl dostać fajne modele za ok 800 zł.

Tutaj można zobaczyć HanWagi w ciekawej promocji

Buty idealne na wymagające trekkingi, strzeliste szczyty. Cały rok dają radę. Jestem z nich bardzo zadowolona.

9/10

2. BUTY TURYSTYCZNE MID ARPENAZ 100  QUECHUA

f31859bd464ea6da3c88bf494618

Na pewno większość turystów, którzy kupują te buty na „kapuściane góry” będą zadowoleni. Jeżeli będzie to użytkowanie okazjonalne to jeszcze lepiej. Na te buty byłam przez długi czas skazana, gdyż nie stać mnie było, by w 5 sekund wyrzucić ponad tysiąc złotych na profesjonalne, wytrzymałe obuwie górskie.  W zeszłym roku przeszłam w tych butach grubo ponad 500 km. Jednak przy opadach deszczu, niestety przemakały. Pomimo, że były zaimpregnowane, nic to nie dało. Przy niższych temp niż 10 stopni, stopy mi marzły, pomimo dwóch par skarpet. Kolejnym minusem jest wada tych butów. Wielu ludzi na to narzeka. Tył buta obija kostki, co objawia się nie tyle otarciem tylko strasznym bólem. Pomimo rozchodzenia ich w stosownym czasie przed wyjazdem, obijały kostki jeszcze dłuugo. Buty są niestety zbyt miękkie jak dla mnie. Można je zginać i wyginać. Podczas wędrówki kamienistymi szlakami, czułam każdy najdrobniejszy kamień pod stopą. Jedynym plusem jest cena ok 120 zł. Nie jest to duży wydatek jak na początek, i tak też było.  Od czegoś trzeba zacząć. Jednak dla ludzi, którzy mają w głowie wspinaczkę na naprawdę wymagające szczyty, zdecydowanie nie polecam . Buty też są zbyt miękkie pod raki koszykowe. Łatwo można sobie połamać raki. Buty typowo przeznaczone na lekką turystykę, okazjonalnie.

4/10

3. Hi-Tec Sandały Damskie

i-hi-tec-sandaly-damskie-eritio-wos-mid-grey-turquoise-light-grey-r-40

Jeżeli chodzi o buty ” na dolinki” i mniejsze wyżyny- IDEAŁ ! Te buty są tak lekkie, tak przyjemne. Nie wykorzystuje ich tylko do trekkingu, ale również na rower czy do lasu. Podeszwa jest miękka, wkładka tak samo, co sprawia wrażenie, że idziesz na piance. Są odporne na wodę. Testowałam je w deszczu, kałużach. Na razie nic się z nimi nie stało. Otwory boczne dają przewiew, dzięki temu stopa się nie poci. Przód sandała jest zabezpieczona gumą, co sprawdza się gdy uderzymy w głaz. Stanowi to dobrą ochronę dla naszych nóg. Minusem jest tylko to co może nam się dostać do środka sandała. To są różnego rodzaju kamienie, odłamki drzew,błoto. Niestety chodząc w sandałach nie jesteśmy w stanie tego kontrolować. Rzepy są konkretne, nie odklejają się. But jest tak zaciśnięty jak na początku. Wędrówki w takim obuwiu, przy wysokich temperaturach to prawdziwe niebo. Zupełnie inaczej niż w pełnym obuwiu. Komfort, praktyczność, ciekawy wygląd to wszystko co mi potrzeba podczas letnich wędrówek w łatwych terenach. Cenowo również przystępnie. Na ceneo możemy dać za nie ok 100 zł + przesyłka.

8/10

 

4. BUTY PODEJŚCIOWE THE NORTH FACE VERTO APPROACH II LADY

buty-podejsciowe-the-north-face-verto-approach-ii-lady-pache-grey-fortuna-blue_1

The North Face to konkretna firma, każdy zapalony górołaz/wspinacz o tym wie.

Przedstawiony model należy do obuwia podejściowego. Ogromną zaletą jest lekkość tych butów, podobnie jak w przypadku Hi-Teca. W takich butach człowiek się nie męczy, czuje komfort . W opisie jest zaznaczone, że but dobrze odprowadza wilgoć. Tutaj bym się mogła sprzeczać, gdyż ja miałam inne wrażenie.  Podczas wędrówki latem ma to istotne znaczenie. Nikt nie chciałby mieć wrażenia mokrych stóp w obuwiu, przy ponad 30 stopniowym upale. Tutaj, w tym przypadku mało brakowało. Przód buta odporny na ścieranie i ból przy uderzeniu o kamienie. Na pewno ta otoczka z przodu jest twardsza niż w sandałach Hi-Tec.  Nie zdarzyło mi się w tych butach wędrować w ulewie, więc ciężko powiedzieć jak z wodoodpornością. But ogólnie bardzo wygodny. Wizualnie  też jest bardzo dobrze.  Niestety ja nie trafiłam z rozmiarem i w chwili obecnej nie mam tych butów już na swojej półce. Niektórzy podejściówki wykorzystują jako ogólne buty górskie. Tu również bym mogła się sprzeczać. Większy komfort czułam, gdy miałam na nogach pancerne HanWagi, które bardzo stabilnie trzymały moją kostkę. Tutaj natomiast, jesteśmy narażeni na wypadki, gdyż noga nie jest w pełni zabezpieczona. Stąd moja przestroga odnośnie wyższych partii gór.

7/10

 

Jak każdy zapewne zauważył, dostęp do obuwia górskiego jest bardzo szeroki. Mamy do dyspozycji mnóstwo modeli. Z roku na rok firmy wprowadzają na rynek nowe produkty, z różnymi ułatwieniami dla sportowców. Mam tu na myśli podeszwy amortyzujące, różne pianki, siateczki w Środku.  Z jednej strony mamy dostęp do czegoś co daje nam jeszcze więcej komfortu, ma nam się wędrować czy wspinać wygodniej i bezpieczniej. Wydajemy niekiedy fortunę na sprzęty, które wg różnych firm są nam niezbędne. Zadajmy sobie tylko pytanie, jak wspinali się ludzie z 40 lat temu? Nie było wtedy takich udziwnień. Dziś sytuacja się diametralnie zmienia. W góry nie możesz mieć jednego, porządnego obuwia, bo na pewno ktoś skrytykuje, że przecież w dolince powinieneś mieć podejściówki, a nie pancerniaki. Ja w HanWagach wędrowałam po dolinkach, i co? Wyszłam cało z tej tragicznej sytuacji. Zapewne niedługo pojawią się opinie, że potrzeba podejściówek na 4 pory roku, a w doliny jeszcze inny rodzaj obuwia trzeba będzie mieć. Paranoja.

No nic, udanych zakupów.

M.K

 

DSCN2548

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *