Góry,  Podróże,  Trekking

Góry Chorwacji cz. I – Pasmo Mosoru

Chorwacja pod względem górskim ma naprawdę wiele do zaoferowania. Leniwi turyści, trekkingowcy, wspinacze, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Będąc w rejonach Splitu warto zwrócić uwagę na pasmo Mosoru. Mało oblegane miejsce, nie trudne, wyjątkowe. Zdobywając Wielki Kabal, będziecie mieli możliwość podziwiania panoramy Splitu oraz dalszej części wybrzeża. Z drugiej strony będzie Wam towarzyszył bezkres surowych gór. Czego chcieć więcej?

Jak dojechać?

W internecie jest mało informacji na temat szlaków turystycznych w paśmie Mosoru. Na chorwackiej stronie jednak znalazłam wszystko co mnie interesuje( www.hps.hr ).

Najdogoniej jest dojechać do małej miejscowości Gornje Sitno. Na końcu ul. Sv. Kuzme znajduje się bezpłatny parking. Z tego punktu zaczynają się szlaki turystyczne. Każdy szlak jest oznaczony czerwoną kropką. Z miasteczka na szczyt znaki wskazują ok 3,5 godziny na szczyt Wielkiego Kabala.

Przebieg szlaku

Jak wspomniałam wcześniej, szlaki turystyczne w Chorwacji oznaczone są czerwonymi punktami z białym kolorem w środku. Sieć szlaków jest bardzo dobrze oznakowana. Co 2-3 metry znajdziemy kolejny punkt na trasie. Nie sposób się zgubić. Tablice na rozwidleniach zawierają czasówki do danego punktu, są odnowione i dobrze widoczne. Zdarza się, że zamiast kierunkowskazu „drewnianego” np. na szczyt, jego nazwa jest namalowana na skałach( czerwonym kolorem ze strzałką). Będąc pierwszy raz w górach Chorwacji, bałam się, że szlaki będą słabo oznakowane a trafienie na tak zapomnianą górę będzie graniczyć z cudem. Nic bardziej mylnego, bardzo pozytywnie Chorwacja mnie zaskoczyła.

Pierwszym punktem w drodze na Wielki Kabal jest schronisko Umberto Girometta( 868 m. n.p.m). Wędrując we wrześniu, schronisko było nieczynne. Do schroniska dojdziemy z parkingu kierując się zarówno w prawo jak i w lewo. Wszystko zależy jak długą chcecie sobie walnąć trasę.

Wędrując latem, trzeba się przygotować na mocną ekspozycję na słońce. Góry Chorwacji nie mają tak zalesionego terenu jak np. w Polsce. Roślinność jest tu zazwyczaj niska i bardzo kłująca.

Ze schroniska mamy ok. 1,5 h- 2 h na szczyt. Szlak pnie się wtedy mocno do góry. Wychodząc z terenu krzaczastego, będziemy mieli ciągłą styczność z ostrą, krasową skałą. Pamiętajcie, że te skały to też dom dla jaszczurek i jest tam ich naprawdę sporo. Docierając na szczyt zauważymy krzyż, ciut dalej znajduje się skrzynka na wpisy oraz najwyższy punkt Veliki Kabal ( 1339 m n.p.m).

Panorama ze szczytu jest niesamowita. Cały tył otoczony górami a przód to bezkres morza i poszarpane wybrzeże Chorwacji. Ze szczytu pięknie prezentuje się grań z punktem widokowym Vickov stup. Z Kabala mamy na niego 30 min. Pomiędzy Vickovem a Kabalem na grani mamy zejście do schroniska a potem do parkingu.

Zejście jest bardzo uciążliwe. Mocno stromo schodzimy w dół. Nie ukrywam, że moje kolana mocno dostały. Tam gdzie ze skał wyrastają krzaki i jest błotniście było bardzo ślisko. Warto mieć kijki przy zejściu. Podczas zejścia są dwa ubezpieczone w stalowe liny miejsca. Niestety stan lin daje wiele do życzenia.

Cała wędrówka wyniosła ok. 6 godzin. Bardzo przyjemna, przepiękna widokowo z elementem graniówki droga. Jak najbardziej polecam. Dla tych co cierpią na chorobę lokomocyjną ostrzegam, że droga dojazdowa do Gornje Sitno jest bardzo kręta i w niektórych momentach bardzo przepaścista. Miejcie to na uwadze, żeby nie wysiąść zielonym. Pasmo Mosoru rozciąga się na 25 kilometrów. Sieć szlaków jest dobrze rozłożona, tak by można tam wędrować również kilka dni. My niestety nie mieliśmy tyle czasu.

No to co, czas na II etap górskich, chorwackich wojaży.

Ahoj!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *